United Kingdom, England, Greater London, City of London, Aldersgate, London
About:
PREMIUM już wygasło !
Ci dobrzy znajomi,których znam niejednokrotnie mówili ,że jestem z innej czaso-przestrzeni,innej epoki..jak wyrwana kartka z powieści Dumasa.
Teraz,w podroży,bez zamku ,ni brzęczącego trzosu,ale z gitarą,mieczem i tarczą
Szukam damy mojego serca,nowego kraju
Gotowy do jeszcze jednego turnieju, z sprzętem spryskanym antykorozyjnym sprayem,ściąć jednym cięciem cztery zielone głowy ziejące siarką.
W nagrodę posiąść piękną Księżniczkę i pół Królestwa
A w nowym zamku oboje będą żyć długo i szczęśliwie !
Kreatywny,z wyobraźnią,czy nawet w stosownych okolicznościach FANTAZJĄ.Po prostu Facet z temperamentem,który żyje wszystkimi 4 żywiołami -OGIEŃ,WODA,WIATR,ZIEMIA. Indywidualista,lecz nie egoista (!) W życiu dawanie stawiam ponad branie !
AKTYWNEJ I NIEZALEŻNEJ.NOWOCZESNEJ NIE MATERIALISTKI
............lampka wina,świeczka,wiatr od morza i księżyc ,no i TY
Julian Tuwim
Dwa wiatry
Jeden wiatr -- w polu wiał,
Drugi wiatr -- w sadzie grał:
Cichuteńko, leciuteńko,
Liście pieścił i szeleścił,
Mdlał...
Jeden wiatr -- pedziwiatr!
Fiknął kozła, plackiem spadł,
Skoczył, zawiał, zaszybował,
Świdrem w górę zakołował
I przewrócił się, i wpadł
Na szumiący senny sad,
Gdzie cichutko i leciutko
Liście pieścił i szeleścił
Drugi wiatr...
Sfrunął śniegiem z wiśni kwiat,
Parsknął śmiechem cały sad,
Wziął wiatr brata za kamrata,
Teraz z nim po polu lata,
Gonią obaj chmury, ptaki,
Mkną, wplątują się w wiatraki,
Głupkowate mylą śmigi,
W prawo, w lewo, świst, podrygi,
Dmą płucami ile sił,
Łobuzują, pal je licho!...
Ogólnie to ŻYCIE,także SPORT,NAUKA,TURYSTYKA-PRZYRODA,medycyna,kulinaria,
historia.Natomiast Pasją dla mnie jest SZTUKA tj.KINO,LITERATURA,ART-PLASTYKA,MUZYKA