Kogos z kim moglabym poznawac nowe miejsca, kogos z kim moglabym dzielic miejsce na parkiecie, o kogo moglabym sie martwic, kogos kto martwil by sie tez o mnie. kogos kto mialby cierpliwosc sluchac moich opowiadan z kim moglabym sie smiac do lez i smucic. Kogos z kim moglabym przejechac Ameryke na motocyklu i czuc sie bezpiecznie.
Poprostu kogos z podobnym podejsciem do zycia jak ja.