United Kingdom, Wales, Swansea (Abertawe), Townhill, Swansea
O mnie:
Brak premium...!!!!!!!!!!!!!! Nienawidzę :- Dawania nadzieji- kŁamstwa- braku zaufania- niesprawiedliwości- niepewności- kłótni- chamstwa- prostaków- pustych lasek które lecą na ..............- zdrady- oszustwa- braku poczucia humoru- samotności- jak ktoś mnie rani- cffaniaków ..................- obwiniania mnie za cos czego nie zrobiłam.....- fałszywych ludzi- zmian- smutaskować się i płakusiać- zakłamania- ograniczeń- czekania- pretensji- papierosow Kocham życie nad życie, pragnę żyć, kochać i dzielić się tym wszystkim bezgranicznie z drugą osobą. Może nie wiele mi do szczęścia potrzeba a jednak..., ciągle szukam. I wiesz,jestem pełna wiary, że spotkam na swej drodze człowieka,któremu powierzę swoje myśli, wszystkie swoje tajemnice aż wreszcie i cała siebie. Nie tracę nadziei. Wierzę, iż pokocham jeszcze miłością prawdziwą, szaloną, że będzie chciało się śpiewać, tańczyć, śmiać, że na wspomnienie o drugiej, ukochanej osobie żar rozpalali się w sercu, czas się zatrzyma a wszystko wokół będzie kwitło, pachniało!!!Jesteśmy jeszcze młodzi, wiele przed nami życia i ogrom tęsknot, które na pewno znajdą odzwierciedlenie w rzeczywistości. Nie poddam się, niechaj nieśmiertelna będzie moja wiara, nadzieja i miłość, której tyle w sobie mam.Wierzę sercem i duchem, nie brakuje mi też wiary w życie na ziemi, które na pewno nie poskąpi mi ciepłego dotyku,zrozumienia, ukojenia zmysłów.W pełni korzystam z życia, nie rezygnuję, bo być może już w nim coś sie zmienia... Ja zawsze idę prosto, choć często poprzez nurt rzeki, którą mimo wszystko spokojem myśli swych nazywam... I nigdy nie porzucam marzeń, które mimo niespełnienia uskrzydlają, a pozostawione w sercach i często zapomniane po czasie budzą tęsknotę i żal.Wszystko ma swój cel ..........Trzeba dziekować za porażki, bo one są początkiem powodzenia.To one zmieniają bieg naszego życia,Nadają mu sensu.Sprawiają, że musisz walczyć.Myślisz ze cierpisz.Naprawdę walczysz o szczęście!!!!!
...nie szukam miłości..bo kojarzy mi się z ciągłym czekaniem..które kończy się bólem i rozczarowaniem..ściśniętym gardłem i pustką w głowie..gonitwą myśli i brakiem świętego spokoju..chcę świadomości..że gdy potknę się o dzień..gdzieś tam,będzie ktoś kto pomoże mi podnieść się z kolan..a gdy będę chciała milczeć.. niewydrze ze mnie ani słowa..ZAUFANIE,SZCZEROŚĆ,PRAWDA.
Te cechy są dla mnie bardzo ważne.