United Kingdom, England, Greater London, City of London, Aldersgate, London
O mnie:
NIE MAM GG, PRZYKRO MI.... :(
Jestem mama przeslicznego chlopczyka.Wesola,troche zwariowana,pogodna i zaradna... od jakiegos czasu bardzo ostrozna...Kocham wszystko co ma dusze... Na dobrym filmie czasem sie wzrusze..............
Przepraszam ale nie mam konta premium...
Gdy człek samotny jest na tym
świecie,
Wtedy zazwyczaj śni
o kobiecie,
Pragnąc, by któraś z uroczych
pań
Uwagę swoją zwróciła nań.
I niezależnie od wyglądu,
Zwyczajów, wieku
i poglądów,
Koloru skóry i karnacji,
Narodowości, orientacji,
Obywatelstwa i wyznania,
Panie obiektem są
wzdychania.
Szczupłe, puszyste, niskie,
wysokie,
Czekoladowe i skośnookie,
Blondynki, rude, brunetki,
siwe,
Ładne, mniej ładne, miłe,
złośliwe,
Panny, mężatki, rozwódki,
wdowy
I wszystkie inne cne
białogłowy,
Z Australii czy też z czarnej
Afryki,
Z wysp Pacyfiku lub
z Ameryki,
Od Sachalinu po samą
Szkocję,
Stale wzbudzają nasze
emocje.
I choć niejedna z nich, jędza
wściekła,
Potrafi stworzyć siódmy krąg
piekła,
To bez nich w żadnym na świecie
kraju
Nie jest możliwy przedsionek
raju
I wszyscy dobrze wiemy,
niestety,
Że świat by nudny był bez
kobiety ;D
Cały jestem czekaniem i tęsknotą cały,
chwili w Twych objęciach błagalnik nieśmiały.
Przyzywasz mnie spojrzeniem, wynurzam się z cienia,
kusisz, wabisz i mamisz pokusą spełnienia,
ust Twoich stęskniony, wychodzę z niebytu.
Z ramion Twych wydarty wyczekuję świtu,
ranek przeklinając daleki wieczora
i zmrok błogosławiąc, gdy spotkania pora.
I tylko na oparciu krzesła zostawiony
szal półprzeźroczysty, jak dziewic zasłony,
śladem Twej obecności, dla serca ostoją,
potwierdza, żeś nie zjawą, a miłością moją.
Melodia i wino.
Jak dawno to było.
Wiele czasu minęło,
wszystko się zmieniło.
ڿڰۣ-♥
Smutki są- lecz inne,
bardziej pogmatwane.
Wino piję nadal
bo jest zalecane.
ڿڰۣ-♥
Melodii wciąż słucham,
lecz tylko z kasety.
Fortepian się roztroił
i stoi zepsuty.
ڿڰۣ-♥
Rozpacz - mocne słowo.
Jednak wolę smutki
Bo rozpacz trwa długo,
smutek bywa krótki.
ڿڰۣ-♥
Kogos, kto sprawi ze znow bede sie smiac, ze ponownie uwierze w ludzi, kto moja wyobraznie rozbudzi...
Pogodnego i uczciwego czlowieka...
Dzięki Tobie czuje, że żyje...
Dzięki Tobie me serce, mocniej bije...
Moze i nie jestem jak książe z bajki...
A rzeczy wydające się straszniejsze,
te która potrzebują wiecej oodwagi,
Są dla mnie niestraszne,
Podczas gdy boje się mówić,
Mówić co czuje,
A czuje wiele,
To do Ciebie,
Moj Aniele,
Spraw aby me usta rzekły,
Co czuje serce...
Gdyz ono, do pewnej, cudownej Dziewczyny,
Która nawet nie wie jak bardzo mi na niej zalezy,
Lecz ja zagubiony jestem,
Gdy pewny tego co czuje,
Boje się...
Mimo mych tak wielkich, a tak malych staran,
Robie co w mojej mocy by byla szczęsliwa,
Popełniam tyle błędów...
Lecz w mej naturze jest, nie poddawac sie...
W walce o cos, o co walczy caly świat...
Mimo przeciwności losu...
Nie poddam sie...
Moze trzeba cierpliwości...
Lecz mocno wierze w to, że uda sie...
Opowiem Ci bajkę
o smutnym Kamieniu,
co leżał samotny
przy drodze gdzieś w cieniu,
i o tym jak marzył
by ktoś go przytulił,
lecz nikt go nie widział
był szary i bury.
Czasami ktoś przysiadł,
odchodził nie wracał,
a kamień wciąż czekał
i tęsknił i płakał.
Był taki samotny
i pragnął bez przerwy,
należeć do kogoś
kto dobry i wierny.
Czas mijał ulotny,
zmieniała się ziemia,
niestety nikt nie chciał
szarego Kamienia.
Aż kiedyś porankiem
gdy rosa błyszczała
tęcza usiadła,
odpocząć gdzieś chciała
i gdy poczuła
moc uczuć Kamienia
po kropli kolorów
na niego kapnęła.
Łąkami polami
szła sobie Dziewczyna,
zwyczajna, przeciętna,
samotna, niczyja.
Gdy Kamień ujrzała
zmieniony przez tęczę,
wiedziała, poczuła
i wzięła go w ręce.
Wzruszona szepnęła:
iść dalej nie muszę,
bo Kamień znalazłam
co piękną ma duszę!