...Śnisz mi się nieprzerwanie: skórą, snem, tętnem. Kiedy już Cie nie ma w mieszkaniu, kiedy zostaje mi tylko Twój zapach - okno zamykam, by go nie wypuszczać. I włosy pojedyncze odnajdyje na kocu i na koszuli mojej. A kiedy zostaje mi tylko Twój zapach i włosy i inne ślady pomniejsze - jestem jak pies, który nigdy pojąć nie zdoła, że pani wyszła, by wrócić. A kiedy znikasz - usiłuje sobie przypomnieć Twoją twarz - i z tęsknoty nie moge i bez skutku próbuje zrozumieć skąd się znamy?Kim jesteśmy?Czy Ty i ja to już MY?