Czegoś co nazwałbym "układem o wzajemnej pomocy i współpracy w zwalczaniu samotności i pustki" Czasem jakiś wspólny bliższy lub dalszy "wypad za miasto" innym razem rozmowa przy kawie. Nie oczekuję wielkiej miłości czy nawet miłości bo to raczej nie możliwe ale nie odrzucam też myśli , że uczucie zrodzić się może....
Ta myśl i nadzieja mnie tu przywiodła...
Czas pokaże.