United Kingdom, England, Greater London, Wandsworth, East Putney, London
O mnie:
A więc.. Ale czy ktokolwiek czyta DO KOŃCA to, co napisałam? Pewnie marny trud..
Co tu napisać, by zostać wiarygodną zarówno wobec siebie jak i mas..Pomijając poematy ludzi w stanie upojenia napojami wyskokowymi. Toż to same ochy i achy są. W sumie mają rację, ale za dużo już na świecie narcyzów, więc będę skromna. Tego przecież zawsze uczyli. Tyle że przyjęłam te nauki po swojemu..:)
Czarownica kota już nie posiadająca, aczkolwiek zdolności do czarów niewątpliwie tak.
Ciepła jak robaczek świętojański, kochająca niczym chaber błękit i obecna jak ostatnia deska ratunku. Dozgonna romantyczka, a to zaraźliwe, nieuleczalne i postępujące, przy czym cholernie nie na dzisiejsze czasy.
Gorzka jak zapach migdałów,niepokorna niczym dzika róża, cierpka jak pierwsze wiśnie. Oczywiście dla szczęśliwców, którzy głupio postarali się o przejechanie po nich walcem. Ruda, wredna menda, która ma miękkie serce, ale dupę twardą jak dziadek do orzechów.
jestem archeologiem- szukam w gruncie rzeczy. Tylko wyjątkowych.
Nie wystarczy patrzeć, trzeba jeszcze widzieć. A że widzę więcej niż inni, odechciało mi się być Constantine ratującym, nawracającym i dźwigającym na sobie czyjeś kamienie (jakbym do diabła swoich nie miała ) i przestałam być psychologiem - altruistą ( każdy chce być leczony, nikt- do leczenia leczącego) oraz zdradzam tę dziedzinę i psychoanalizę z fantasy. Nie ma to jak porcyjka inkwizycyjnych tortur, demonów i rynsztokowego poczucia humoru, gdzie Bogiem jest tylko moja własna osobowosc...cdn